Człowiek nie ginie - przeobraża się w echo, sen, cień. Człowiek nie umiera, lecz przez bramę zmierzchuprzechodzi na inną ulicę.
żonaty, ojciec trójki dzieci, najstarszy brat, dziadek
mgr inż. Politechniki Warszawskiej
wieloletni pracownik Zakładu Doświadczalnego Urządzeń Technologicznych przy Państwowym Instytucie Elektroniki (przy TEWIE na Służewcu)
ciekawy świata i ludzi, z każdym chętnie rozmawiał, żył w poczuciu odpowiedzialności za rodzinę, sprawy ludzi z którymi przestawał, swoje osiedle, pracę, ojczyznę
z zamiłowaniem uprawiał działkę, hodował pszczoły, interesował się tańcem i śpiewem ludowym, grał na akordeonie, przeanalizował historię własnej rodziny, wyjeżdżał nas wakacje w Polskę i do krajów Europy Środkowej, lubił spotkania towarzyskie i współdziałanie dla dobra wspólnego
córka Lidia