Stefan Kocjan Dobry, wrażliwy człowiek. Opiekuńczy, kochał las, drzewa, ptaki. Uwielbiał piesze wędrówki, zbieranie grzybów. Potrafił świetnie gotować. Jego bigos był najlepszy, przetwory na zimę. Zmarł w wieku 57 lat na nowotwór. Za szybko, za wcześnie. Skomentuj (0)